niedziela, 14 kwietnia 2013

Płatki owsiane jako myjka do twarzy :)

Cześć wszystkim :*

Buzię płatkami owsianymi myję już od stycznia. Posiada to swoje zalety (większość) i wady (mniejszość :p ).


Jak myć twarz płatkami?
Wysypujemy trochę płatków na dłon, po czym ją zamykamy i "podkładamy" pod ciepły strumień wody do momentu, aż płatki zmiękną (ok.10sekund). Możemy lekko ścisnąć platki w dłoni, żeby puściły taki biały sok, ale nie musimy. Ja tak robię aby sprawdzić czy już są miękkie :)
 Następnie szorujemy buzię płatkami ok. 2 minut. Nie możemy mocno trzeć tym buzi, bo to taki peeling i możemy mieć czerwoną buzię po tym no i podrażnienia. Obchodzimy się z tym delikatnie :)
Jeśli stosujemy owsiankę do mycia to możemy darować sobie peelingi, bo to dobry zdzierak.
Myjemy w ten sposób buzię 2 razy dziennie.. tak jak zwykłym żelem :p

Odsyłam Was do tego filmu, zobaczycie jak to robić :)
Mycie buzi płatkami owsianymi

Jakie są efekty?
Są wspaniałe. Mam trądzik młodzieńczy na czole. Przed myciem płatkami miałam bardzo dużo krost, czerwone, małe, wypukłe bomby :/ Nie cierpiałam ich. Od stycznia do lutego starałam się myć buzię płatkami co dziennie 2 razy i po tym miesiącu zauważyłam widoczną zmianę na czole! Krost była tylko połowa (przyznam, że te większe wyciskałam :/ ), były mniejsze i nie były czerwone. Z daleka nie było ich widać.. prawie :) Potem odstawiłam płatki (ze względu na zapchany zlew.. miałam zakaz mycia tym buzi, ale po pojawieniu się krost znów do tego wróciłam :p ) wyskoczyły mi kolejne krosty, czerwone i wgl jakieś takie dziwne.. znów zaczęłam myć buzię płatkami i po tygodniu były w kolorze skóry, a po 2 tygodniach zmniejszyły się.
Od tamtejj pory do dziś myłam buzię platkami. Krosty są malenkie, została ich tylko 0,5/3 :D
Z daleka w ogóle ich nie widać, a z bliska tez nie wygląda to źle :)
Niestety znowu był zapchny zlew :/ teraz to nie wiem jak ja mam myć żeby nie zapychać :p

Wady:
-zapychają zlew
-są wszędzie, na całym zlewie

Zalety:
-leczą trądzik i zapobegają jego powstaniu
-wygładzają buzię
-zmniejszają zaskórniki (widocznie :D )
-lekko wybielają buzię (albo mi się wydaje)
-lekko nawilżają buzię (albo to przez krem.. używam tego razem)
-i inne zaley ;p Spróbujecie, zobaczycie same


A Wy myjecie buzię płatkami? A może zaczniecie? Jakie były u Was efekty?
Zdjęć niestety nie ma (chociaż robiłam), bo nie mam jak wstawić na bloga, a przez tableta nie chcą się przesłac.. nawet nie miałam jak dodać aktualizację włosów z marca :/

Pozdrawiam, Aiv.

niedziela, 7 kwietnia 2013

Obiad | Smażona pierś z kurczaka + Sałatka gyros bez kurczaka :) Pycha!

Witajcie kochane :*
Wczoraj coś mnie podkusiło na gotowanie (lubię to :d ). Przypomniała mi się reklama Knorra (chyba Knorra :p ) jak kucharz nacierał pierś kostką rosołową z olejem- oglądałyście? Stara już ta reklama :p
Tak więc przystąpilam do działania.
Oczywiście kostki rosołowej nie miałam (chciałam się poddać, ale chwilkę pokombinowałam i miałam
coś podobnego :p ), ale za to miałam wegetę. Żeby nie bylo tych "warzywek" z wegety (których nie lubię jak się plączą w jedzeniu :/ ) przesiałam wegetę przez drobne sitko (ta wegeta bez warzyw spadała do małej miseczki) i dodałam oleju, tyle żeby wyszła pasta do nacierania mięsa. I teraz moja rada: Wegety nie przesiewajcie więcej niż łyżeczkę! Jedna łyżka wegety z łyżką oleju w zupelności wystarczy. I nie nacierajcie zbyt wiele, bo przesolicie tak jak zrobiłam to ja ;) Na szczęście smażyłam porcjami i gdy jedna porcja się usmażyła i zobaczyłam, że to sama sól to resztę przepłukałam trochę wodą. Mówię to Wam, bo gdybście chciały to zrobić, a nie mialybyście kostki rosołowej to wystarczy przesiacz trochę wegety. I jeszcze raz : NIE NACIERAJCIE ZA DUŻO!!! wystarczy minimalnie musnąć tą pastą pierś i wystarczy.
Jak zrobiłam "moje danie" opisze w punktach:
1. Mięso (jedna cała pierś) umyłam, odkroiła tłuste i pokroiłam tak jak schabowe tylko, że takie 3 razy grubsze :)
2. Przesianą wegetę (1 łyżeczka) zmieszałam z ok 1 łyżeczką oleju, takiego zwykłego, do smażenia.
3.Mięso delikatnie potłukłam tłuczkiem (minimalnie, żeby tylko lekko zbić )
4.Delikatnie natarłam pierś pastą (i tak wyszło za słone, resztę opłukałam wodą i było dobre ;p )
5.Rozgrzałam na patelni trochę oleju i położyłam na patelnie "schabowe inaczej :d ", na duży ogień, który stopniowo zmniejszałam i zwiększałam. Tłuszcz może pryskać-ostrzegam!
6.Gdy mięso zrobiło się już miękkie (sprawdzamy widelcem jeszcze na patelni) i mialo piękny złoty kolor zdjęłam i polożyłam kolejną porcję. W tym czasie zabrałam się za sałatkę (którą też opiszę w punktach)

Sałatka gyros:
Przepis (piszę z pamięci :p )
-Sałata lodowa
-2 pomidory
-ogórek
-pierś z kurczaka (tym razem nie trzeba, bo mamy "schabowe")
-sos, np. czosnkowy
-dodatek: frytki - nie trzeba

Przygotowanie:
1.Sałatę umyłam, przekroiłam na pół i tylko jedną połowę pokroiłam. Wsypałam do miski
2.Umyłam ogórka i pomidory, również pokroiłam -w półksiężyce. Dodałam do sałaty
3.Dodałam sos. Ja dodałam czosnkowy, był w lodówce. Można też zrobić te sosy z saszetek, można też zrobić samemu, w zlezności od ilości czasu lub ochoty :)

Gotowe! :) Smacznego!

Moja opinia:
Bardzo dobre danie :) Pierś była ciut za słona, ale jak na pierwszy raz to wyszła świetnie. Sałatka zjadliwa, też dobra. Polecam wszystkim. Można też zrobić do tego frytki, ale nie trzeba.

P.S- pmiętajcie na sól!

poniedziałek, 1 kwietnia 2013

Obciąć czy nie?-oto jest pytanie | proszę o radę! + zdj moich włosów

Witajcie kochane :)
Najedzone? Ale mamy pogodę.. brr! :/
Dziś miał być post z aktualizacją włosów, ale nie mogę przesłać zdjęcia z tableta :( Coś się wymyśli..
Tymczasem mam do Was prośbę, a właściwie pytanie.. Od pewnego czasu (a właściwie od 8 t. ciąży) chodzi za mną myśl o obcięciu włosów.. tak do ramion, troszkę przed łopatki. Co o tym myślicie? Tak byloby mi łatwiej, lżej, a poza tym dla włosów to również same plusy :) Bylyby bardziej zdrowe, nie miałyby "stopniowanych partii" i wyglądałyby na gęstsze. Nie mam pojęcia co zrobić.. pomożecie ? Piszcie w komentarzach czy mam obciąć czy nie. Tak będzie łatwiej podjąć mi decyzję.

Może nie wstawię tu teraz zdjęcia moich aktualnych włosów, ale wstwię te ze stycznia :) Tak do przypomnienia, jak wyglądają :D
styczeń 2013

Pozdrawiam, Aiv.



Kochani, spójrzcie na datę dodanego postu. Przepraszam :*
:D