niedziela, 19 maja 2013

Peeling kawowy do ciała

Hej ;)
Wczoraj zrobiłam sobie peeling z kawy do ciała. Jaka jest moja opinia o nim? Zapraszam do przeczytania notki :)



Zacznijmy od tego...
Jak zrobić peeling kawowy?
Potrzebujemy "fusów" mielonej kawy (w moim przypadku Prima).Przedstawię Wam mój przepis:
-4 kopiaste łyżeczki kawy mielonej
-ok. łyżeczka wrząej wody
-ok. łyżeczka oleju kokosowego KTC

                               Sposób przygotowania:
Kawę wsypujemy do szklanki, zalewamy łyżeczką wrzącej wody, tak jak przy zaparzaniu kawy. Tu wystarczy tylko odrobina wody, do "przekształcenia" sypkiej kawy w masę. Dodajemy olej kokosowy (u mnie KTC) i wszystko mieszamy.

Sposób użycia:
Stosować tylko zewnętrznie :p To oczywiste..
Po kąpaniu nabieramy na dłoń troszkę masy i pocieramy o ciało tak jak przy robieniu peelingu cukrowego. Nic nowego, ale jednak :) Istotne jest to jak pocieramy. Otóż:
-Nogi- pocieramy od strony stóp w górę. Nigdy na odwrót. Chyba, że chcemy mieć w przyszłości zwisającą skórę :/
-Ręce- Tak jk wyżej.
-Brzuch i piersi- Brzuch masujemy "normalnie". Fajnie wytłumaczone... nie umiem tego inaczej powiedzieć. Ja masowałam tak jak było mi wygodnie. Piersi masujemy od strony pachy, pod piersiami w stronę mostka. Jakoś wytłumaczyłam ;D
-Plecy- Tu jest problem :p Jeśli macie kogoś kto może Wam pomasować tym plecy to macie z głowy. Jeśli nie to musicie się gimnastykować ;) Powodzenia :* :D

Moja opinia:
+ podczas masowania czuć jak naskórek się zdziera
+skóra miękka, gładka i nawilżona dzięki olejowi kokosowemu
+I ogólnie same plusy :D Musicie same się przekonać jakie są zalety ;)

-Wszędzie w wannie/brodziku są fusy
-Zapach kawy utrzymujący się na ciele dla jednych jest przyjemny, ale niestety nie dla mnie :(


Zachęcam Was do tego peelingu :) Cukrowe przy tym wymiękają :D To naprawdę fajny, prosty i tani sposób na pozbycie się martwego naskórka. Polecam z czystym sumieniem.
Ja będę robiła taki peeling co tydzień, w soboty ;)

Próbiwałyście tego sposobu ? Jakie są Wasze wrażenia?

Pozdrawiam, Aiv.

P.s- Już wkrótce będą zaległe aktualizacje :) A potem nowa aktualizcja, majowa :D

niedziela, 12 maja 2013

Miesiąc intensywnej pielęgnacji włosów: Start!

Na samym początku przepraszam za prawie miesięczną nieobecność. Niestety, ale nie mogę przesyłać zdjęć na bloga z tableta (nie mam pojęcia czemu :/ ), a po drugie nie mam laptopa (ale za tydzień już będzie ;D ).

Wracając do tytułu notki..
Dziś postanowiłam zrobić sobie "akcję bogatej pielęgnacji włosów". Będzie trwła równy miesiąc, od dziś (12 maja) do 12 czerwca.
W pielęgnacji będzie masa olei (a w tym miesiącu olejowanie zaniedbałam :( ), dużo masek (domowe i drogeryjne) + odżywka Jantar jako mgiełka po myciu i na skalp. A do tego płukanki :) Myślę, że to dobrze zrobi moim włosom.
Dziś zrobię włosom zdjęcie i zmierzę je, za miesiąc zrobię to samo i pokażę Wam wyniki :)
Jeśli jesteście chętne to zapraszam do udziału :D Będzie mi raźniej, a jak to mówią : w grupie jest siła :)

A co u mnie? Nic nowego. Dalej jestem włosomaniaczką, uczennicą i nastolatką :p Bez zmian.. Włosy sobie rosną, mają wszystko, a ja jestem zadowolona :) Przezywają złe dni, tak jak każde. Majówka zleciała mi szybko..Zbyt szybko. Spędziłam ją w  miłym towarzystwie, a to najważniejsze.

A co u Was? Przyłączycie się do akcji ? Zapraszam

Pozdrawiam, Aiv.