wtorek, 20 sierpnia 2013

Obcinanie włosów psa.. jak się do tego zabrać?

Hej ;)
Dziś wpis trochę nietypowy, bo nie będzie zdjęć moich włosów, tylko włosów mojego psa.
Na pewno wiele z Was ma psa/psy z włosiem lub bardzo długą sierścią, którą może nie trzeba, ale można obciąć. Tak jest w moim przypadku ;) Mam sunię, która ma bardzo długą, blond sierść. Pusia mieszka na dworze, bo w domu jest dziecko, a poza tym od szczeniaka była na dworzu, więc teraz nie można tego zmienić. Sierść ma podobną do tej:
Może ciut krótszą. Ale to nie ta sama rasa :p Pusia to piękny kundelek, który wygląda jak rasowy :D

Więc jak się zabrać do obcinania włosów/sierści ?

1.Psa kąpiemy.. jeśli się da ;) Ja mojej suńki nie kąpałam, bo bałaby się (pamiętam jak ją kąpałam gdy była jeszcze młodsza :p ), poza tym nie miałam jak. Następnie czeszemy, suszymy.
2.Zakładamy mu obrożę i przyczepiamy smycz. Następnie smycz przywiązujemy do płotu, stolika, czegokolwiek, byleby pies nie wisiał. Musi mieć luz i wolną przestrzeń.
3.Przygotowujemy nagrodę. Mogą nią być kawałki mięsa, smakołyki dla psa.. obojętnie.
4.Początkowo można oswoić psa z nożyczkami i szczotką/grzebieniem. Następnie zaczynamy obcinać: Jeśli chcemy aby pies miał równo ostrzyżony grzbiet- robimy to maszynką. Następnie nogi i tył psa oraz podbrzusze obcinamy nożyczkami z pomocą grzebienia lub szczotki.
Ja Puśkę całą obcięłam nożyczkami. Zaczęłam od usunięcia kołtunów z sierścią, która przy linieniu zaplątała się w resztę sierści. Następnie obcinałam plecy i brzuch (uważając na sutki), nogi i tył, a na koniec zostawiłam pyszczek ;) Obcięłam jej grzywkę i "wąsy". Ogon zostawiłam niemal w stanie nienaruszonym.. delikatnie obcięłam mu końcówki :D
5. Od nowa czeszemy psa i docinamy to, co nie wygląda fajnie. Ja obcinałam Pusię 2 dni :p Dziś skończyłam.
6. Pamiętamy o chwaleniu psa i nagradzaniu. U mnie to wyglądało tak, że podczas obcinania głaskałam ją i mówiłam do niej " Ale jestes grzeczna.. będziesz prześliczna", "no ślicznie się zachowujesz", "A teraz siad, leż itd"
7. Robimy zdjęcia i cieszymy się "nowym" psem xd


Moje dzieło: 
Od razu mówię, że psa obcinałam pierwszy raz. Nie jest to idealne cięcie!!! Za tło też przepraszam, ale nie miałam czasu przeprowadzić jej gdzie indziej. 





A wy obcinacie swoje psy ??? Jak to robicie? Podzielcie się swoimi opiniami na ten temat :)

Pozdrawiam, Magda.


16 komentarzy:

  1. mój piesek ma króciutką sierść - jamniczek. więc nie musimy obcinać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Psa może nie, ale kot pers jak się skołtunił i dodatkowo zdenerwował mnie to złapałam kiciusia i 2 godziny strzyżenia sierści jak wata...a jaki szok po skończeniu, jaki ten kot jest chudy! :D Ale już musiałam powycinać kołtuny, bo nie dało rady inaczej, tylko kot coś patrzył przez tydzień spod byka...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam owczarka niemieckiego dłougowłosego, koszmar, wieczna walka z kołtunami, pomagam sobie olejem przy rozplątywaniu tego Wszystko pięknie ale.... łańcuch ?

    OdpowiedzUsuń
  4. Haka to rasa ? Szybko odpowiedz

    OdpowiedzUsuń
  5. robimy psu zdjęcia,chwalimy się a pies na łancuchu ( nawet szkoda kasy na obrożę?) przy zaniedbanej budzie,WSTYD! Na szczescie nikt nie jest w internecie anonimowy.. Takie traktowanie jest karalne,z mila checia przyblize pare paragrafow.

    OdpowiedzUsuń
  6. Panie Anonimowy, gówno to Cie interesuje na jakiej smyczy czy obroży jest pies. Nie wygląda on na zaniedbanego ani nieszczęśliwego więc zajmij się lepiej swoją chorą głową a nie paragrafami tu straszysz

    OdpowiedzUsuń
  7. Piesek w typie west highland white terriera ? śliczny :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam identycznego pieska. Jak wyglądał przed obcięcieem? Bo mój ma koltuny i chce go obiac ale nie wiem jak się do tego zabrać. łatwiej będzie jak najpierw go wykapie?

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny pies, szkoda, że właścicielka zamiast mózgu ma kupę i trzyma psa na łańcuchu (bo od małego, no i dziecko w domu i się nie da- co to za żałosne wymówki)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pies na łańcuchu?!- sorry, wstyd i obciach... i to na cały Internet... Biedny psiak...

    OdpowiedzUsuń
  11. Pies na łańcuchu może być jeśli jest codziennie wyprowadzany i niestety nie ma innej opcji. Gratulacje strzyżenia . Moje pierwsze nie mogłam przestać się śmiać :P. Mam chęć pójścia na kurs bo z moim idzie ciężko..

    OdpowiedzUsuń
  12. Trzymanie psa na uwięzi jest zabronione, jeżeli ma to miejsce nieprzerwanie przez całą dobę. Nowe przepisy zabraniają trzymania zwierząt domowych na uwięzi w sposób stały dłużej niż 12 godzin w ciągu doby. Trzymanie zwierzęcia na uwięzi zawsze musi spełniać pewne warunki. Mianowicie uwięź – np. łańcuch – nie może powodować uszkodzenia ciała lub cierpień zwierzaka oraz gwarantować mu możliwość niezbędnego ruchu. W przypadku psa uwiązanego na łańcuchu czy lince – jej długość nie może być krótsza niż 3 metry.

    OdpowiedzUsuń
  13. Miły post i strzyżeniu psa i nagle... Widok zwierzaka na łańcuchu :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Tez mnie ten lancuch chwycil za serducho ��

    OdpowiedzUsuń
  15. O jej! Taki sliczny psiak na lancuchu! Czy nie moze biegac luzem? Buda tez na solidna nie wyglada...moze maly kocyk gdzies w korytarzu? Moje serce jest zlamane...zaluje ze tu weszlam...ech!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Serce pęka jak można psa trzymać na łańcuchu i jeszcze pisanie o pielęgnacji i obcinaniu . Żenada !!!!

    OdpowiedzUsuń